Kategorie
WYDARZENIA

Odczarowanie Łodzi .

Jechaliśmy tam z głowami pełnymi stereotypów o „szarym, smutnym robotniczym mieście”, a wracamy absolutnie zachwyceni. Ta wycieczka całkowicie zmieniła nasze spojrzenie na to miejsce. Z łódzkim biurem ,, Wędrówki z nostalgią ”, w dniach 8-9 września 2026 w pogodny jesienny poranek, 50-cio osobowa grupa członków SUTW wyruszyła w podróż do Łodzi ! Miasto powitało nas pełnią słońca i letnią, wręcz upalną aurą. Naszą wędrówkę ze wspaniałą przewodniczką Pauliną, rozpoczęliśmy oczywiście od słynnej Piotrkowskiej, na którą powróciliśmy w wyjątkowo ciepły, wrześniowy wieczór by podziwiać ,,Łódź by night” . Wieczorne spacery były możliwe dlatego, że nasz hotel znajdował się w samym centrum miasta.

Łódź ma niesamowity, postindustrialny klimat, w którym wielka historia przeplata się z nowoczesnością. Prawdziwą perełką okazał się Księży Młyn – to gigantyczne, fabryczne „miasto w mieście” z czerwonej cegły ma niepowtarzalną atmosferę i idealnie pokazuje, jak dawne robotnicze osiedle poddane gruntownej rewitalizacji może stać się klimatycznym miejscem pełnym artystycznego ducha.

Ogromne wrażenie zrobiły na nas także pełne przepychu pałace fabrykantów, z niesamowitym Pałacem Izraela Poznańskiego / Muzeum miasta Łodzi / na czele – to prawdziwy architektoniczny majstersztyk! Z kolei w dawnym pałacu Karola Scheiblera odwiedziliśmy Muzeum Kinematografii, które przypomniało nam, dlaczego Łódź nazywana jest polskim Hollywood.

Obok zachwytów nad architekturą i rewitalizacją Manufaktury czy Monopolis, ta podróż miała też swój głęboki, poruszający moment. Wizyta na terenie dawnego Litzmannstadt Ghetto i Stacji Radegast uświadomiła nam, jak trudną i wielowarstwową historię kryje to miasto. Łódź tętni dziś artystyczną energią, zachwyca na każdym kroku street artem / urocze artystyczne instalacje na podwórkach kamienic/ i nowoczesnością, ale nie odcina się od swoich korzeni. Bardzo ciekawe było też Muzeum Włókiennictwa z pokazem maszyn tkackich w toku pracy i pobudzającą do refleksji i wzruszeń opowieścią o pracy i życiu łódzkich tkaczek na przestrzeni lat. Bardzo szybko mijały kolejne godziny wędrówek z Pauliną i choć zrobione kilometry dawały się we znaki naszym nogom i kręgosłupom to chyba nikt nie wracał o domu zawiedziony!

Jeśli jeszcze tam nie byliście – pora to zmienić!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *